niedziela, 31 maja 2020

123. Majowe karteczki

Witajcie.

Pierwsza karteczka powstała na wyzwanie #scrap16challenge, do którego zostałam nominowana w poniedziałek. Jeśli jeszcze nie słyszeliście o tej zabawie, to krótko ją opiszę.

Osiem dni temu 16 osób związanych ze scrapowym światem stworzyło 16 prac i zapoczątkowało challenge. To twórcza inicjatywa nawiązująca do #hot16challenge2 i zachęcająca do wspierania zbiórki w serwisie Siepomaga.pl - https://www.siepomaga.pl/hot16challenge.
Zabawa polega na tym, że nominowane osoby przygotowują pracę z wykorzystaniem 16 scrapowych produktów. Mają na to 72 godziny. Zasady znajdują się tutaj (https://www.facebook.com/Scrap16challenge-102522418149309/).

Wierzcie mi, to wcale nie jest takie proste :-). Od poniedziałku miałam pomysł na moją karteczkę, a w międzyczasie projekt zmieniał się kilka razy. Najpierw wybrałam inne papiery, potem dodałam kolejne ozdoby, w środę zrezygnowałam z jednego koloru sznurka, kwiatków i koronki, aby następnie wykorzystać szablon z cegiełkami i białą farbę Wszystkie produkty zakupiłam w sklepie zielonekoty.pl, który jest także jednym ze sponsorów zabawy.

Tworząc karteczkę zdałam sobie sprawę, że nie zdążę przygotować do końca tygodnia jeszcze jednej pracy, w związku z czym połączyłam wyzwanie z wytycznymi zabawy Ani, którymi w tym miesiącu jest konwalia, motyl i kolor zielony. Ja wykorzystałam motylka i kolor zielony.





✽ ✽ ✽

Kolejne prace przygotowałam na zabawę Kasi "Choinka 2020". Tym razem są to karteczki, które jednocześnie są zawieszkami w kształcie bombki. Oprócz haftowanych medalionów z widoczkami, w tym roku bardzo bym chciała przygotować dla bliskich takie właśnie karteczki.
Co więcej, jest to fajny sposób nie tylko na wykorzystanie starszych mulin, ale także papierów scrapowych, których mam całe pudło. To również okazja na użycie nitowcicy, którą dostałam w zeszłym roku na "Dzień Matki"





Dziękuję i życzę Wam dobrego tygodnia.

środa, 13 maja 2020

122. "To będzie super dzień..."

Witajcie.

Któż z nas nie zaczyna dnia od przygotowania sobie pysznej kawy w ulubionym kubku lub filiżance. Unoszący się niesamowity aromat pobudza, a smak dostarcza przyjemności. Wprawdzie bardzo lubię dobrą herbatę i jestem jej ogromnym smakoszem, ale uwielbiam również zapach i smak świeżo zaparzonej kawy z mlekiem i odrobiną cukru. Kawa to również temat drugiego haftu w zabawie "Abecadło z igły spadło" - wspólnego projektu Ani i Oli (szczegóły tutaj).


Ponownie miałyśmy do dyspozycji wzór i pełną dowolność w wyborze kolorów muliny. Początkowo chciałam haftować napis w odcieniach brązu na kremowej tkaninie, ale po sugestii Piotrka, że powinnam dodać niebieską lub granatową nitkę, gdyż lubię ten kolor, uznałam, że syn ma rację i będzie to dobrze wyglądać. Wykorzystałam więc kremową aidę oraz cztery kolory muliny (czekoladowy brąz, granat, niebieski i kremowy).
Cały napis powstał w wolnych chwilach ostatniego weekendu. Ciekawa jestem, co Dziewczyny przygotowały dla nas w kolejnej odsłonie zabawy :-).




Dziękuję Wam za odwiedziny i życzę dobrego dnia :-).