Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czekoladownik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czekoladownik. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 26 lipca 2026

252. Najsłodsze życzenia

Witajcie.

Czekoladownik ze słodką zawartością może uprzyjemnić każdą chwilę, wręczony zarówno przy okazji jakiejś uroczystości jak i bez okazji, spontanicznie, komuś bliskiemu, z najlepszymi życzeniami. Taki właśnie czekoladownik przygotowałam w ten weekend. 


Od dłuższego czasu nie zrobiłam kartki czy czekoladownika, z tym większą przyjemnością usiadłam do pracy. Do przygotowania pudełka wykorzystałam białą bazę oraz papiery i napis z ostatniej kolekcji UHK Gallery "Sweet Celebration". Listki wycięłam z bloczka Lemoncraft "Leaves 06". Wybrałam delikatnie zielone listki z różowymi i niebieskimi tonami.
Nie mogło oczywiście zabraknąć kwiatów z tkaniny. Wykonałam je z białej bawełny, którą delikatnie zabarwiłam błękitnym i różowym tuszem, a w środku kwiatków umieściłam pręciki w tych samych kolorach, aby cała kompozycja była spójna. Dodatkową ozdobą są holograficzne cekiny od Inspirowane Uczuciami - Ewa Argalska. 
Pudełko zamykane jest na magnesy, a dla ułatwienia otwierania, z jednej strony umieściłam różową wstążkę.



Pudełko posyłam na słodkie wyzwanie na blogu ScrapAndMe "#142 - Dla każdego coś słodkiego".


Dziękuję za odwiedziny i ślę pozdrowienia, Monika.

sobota, 17 czerwca 2023

207. Słodkie podziękowanie

Witajcie.

Dawno nie robiłam czekoladowników, więc z ogromną przyjemnością podeszłam do przygotowania tego pudełka. Powstało na prośbę mojego syna dla jego korepetytorki języka angielskiego, która uczy Piotrka od kilku lat i właśnie przygotowuje go do egzaminu CAE. 

Piotr poprosił o wykonanie pudełka w stonowanych, eleganckich barwach, bez typowo szkolnych akcentów. Wybrałam bazę czekoladownika w kolorze ciemnej zieleni od "Rzeczy z papieru", do tego złoty karton i kolekcję papierów Paper Heaven "Złote sny". Gałązki wycięłam z arkuszy dodatków, a część paprotek i listków z gratisowych paseczków tego samego producenta. Kwiatki tradycyjnie przygotowałam z białego foamiranu, który delikatnie potuszowałam.


Pudełeczko ze słodką zawartością zostało wręczone w mijającym tygodniu, ponieważ jutro Piotr wyjeżdża na kilkudniową wycieczkę klasową do Pragi.




Dziękuję za odwiedziny i ślę pozdrowienia. Miłego weekendu, Kochani.

piątek, 23 listopada 2018

53. "Mam dla mamy taki challenge"

Witajcie.

"Mam dla mamy taki challenge..." - tymi oto słowami mój syn zaczął swą prośbę, abym przygotowała pudełko na Merci dla jego babci, którą chciał odwiedzić następnego dnia. 

Piotr ma niesamowite poczucie humoru i bardzo często rozśmiesza mnie swoimi wypowiedziami czy historyjkami, tym razem również zabrzmiało to zabawnie. Jednak w rzeczywistości było to nie lada wyzwanie, gdyż miałam do dyspozycji tylko jeden listopadowy wieczór. Brakowało czasu na wykonanie kwiatków z foamiranu lub jakieś wymyślne kompozycje, więc pudełko przystroiłam gotowymi kwiatkami Wild Orchid Crafts. Ponieważ została mi tylko kraftowa baza, do ozdobienia czekoladownika wybrałam pasujące do niej, eleganckie papiery UHK Gallery "Desert rose" w ślicznych odcieniach bladej zieleni i różu z uroczymi maleńkimi serduszkami. Aby dodać trochę szyku, dodałam białą koronkę. Pudełko zamykane jest na magnesiki.

Oto efekt mojej ekspresowej robótki.




Wygląd pudełka na zewnątrz i wewnątrz.


Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam.

czwartek, 20 września 2018

46. Róże z foamiranu

Witajcie.

Każdemu z nas zdarzają się sytuacje, które mają ogromny wpływ na nasze życie, mnie również. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze, ale przez wiele dni nie mogłam zebrać myśli i nie cieszył mnie nawet haft. Głównie stąd wynikały moje blogowe opóźnienia. Troje z Was, moich Gości, wiedziało o tym, że rano 24 sierpnia moja mama trafiła do szpitala na OIOK i w krytycznym stanie była przez kilka dni. W tym miejscu pragnę podziękować Wam, moi drodzy, za słowa wsparcia i otuchy.
Z mamcią jest już wszystko dobrze. Jeszcze przez cztery tygodnie będzie przebywała na oddziale rehabilitacji kardiologicznej, ale widok jej uśmiechniętej i pełnej życia twarzy, napełnił mnie radością i chęcią tworzenia.

Mam kilka projektów zaczętych już w lipcu i sierpniu, więc wkrótce je Wam pokażę. Dziś jednak pragnę zaprezentować dwa pudełka na słodkie co nieco, które powstały w ubiegłym tygodniu. 

Czekoladownik to warsztatowa praca wykonana na zajęciach u Krysi, która tym razem nauczyła nas robienia róż z ciepłego foamiranu zarówno przy użyciu wykrojników, jak i bez nich.


Natomiast pudełko na Merci wykonałam w domu z myślą podarowania go niesamowitej ekipie pielęgniarek i pielęgniarzy oddziału intensywnej opieki kardiologicznej szpitala w moich rodzinnych stronach, w którym przebywała moja mama. Pudełeczko ze słodką zawartością miałam okazję wręczyć w ostatnią niedzielę.





W poprzednim poście pisałam, że bardzo podobają mi się kwiaty z foamiranu i lubię je tworzyć. Wprawdzie różyczki wymagają trochę więcej pracy i czasu, ale efekt jest naprawdę niesamowity. Dobrze wytuszowane i wygniecione płatki trudno odróżnić od prawdziwych. 

Cieszę się z możliwości uczestniczenia w warsztatach i dziękuję Krysiu za Twoją pomoc i rady. Mam nadzieję, że moje kolejne róże będą  jeszcze ładniejsze. 

Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam Was serdecznie :-)

piątek, 20 lipca 2018

41. Czekoladownik dla żeglarza

Witajcie.

Po krótkiej przerwie, podyktowanej sprawami zawodowymi, wracam z nową porcją prac. W moim życiu zaszły pewne zmiany, ale robótkowo też troszkę się działo. Dziś chciałabym Wam pokazać czekoladownik. Jest to mój kolejny debiut i pierwsze tego typu pudełko, jednak myślę, że dobrze je wykonałam.


W zeszłą sobotę zakończyły się półkolonie żeglarskie, na które w czasie wakacji chodzi mój syn. Z tej okazji powstał czekoladownik z podziękowaniem dla trenera. Były to siódme półkolonie Piotrka (jednego roku w nich nie uczestniczył, ponieważ turnusy zbiegły się terminowo z jego wyjazdem na obóz harcerski w Zakopanem, a potem naszym urlopem).




Do ozdobienia pudełka wykorzystałam kolekcję papierów Piątek Trzynastego "Off Shore II", wykrojniki o tematyce morskiej oraz muszelki znalezione na naszej plaży. Zamykane jest na malutkie magnesy.



✽ ✽ ✽

W ciągu tych ośmiu lat żeglarskiej przygody, niestety nie udało mi się zrobić Piotrkowi zbyt wielu zdjęć, zarówno latem jak i w ciągu roku szkolnego, mimo, że co jakiś czas jeżdżę do jachtklubu. Bardzo lubię to miejsce i często powtarzam, że dobrze jest mieszkać na wyspie :-). Otoczeni Martwą Wisłą, Wisłą Śmiałą i Zatoką Gdańską, mamy dobre warunki do uprawiania sportów wodnych. Ponadto sąsiedztwo morza i lasu daje nam możliwość wypoczynku na łonie natury. Jachtklub zlokalizowany jest w malowniczym miejscu, przy zachodnim brzegu Wisły Śmiałej, vis a vis rezerwatu przyrody Ptasi Raj na Wyspie Sobieszewskiej, tuż przy zbiegu obu rzek z jednej strony, a wyjściem na Zatokę z drugiej.


Ponieważ w tym roku nie udało mi się jeszcze zrobić zdjęć, chciałabym pokazać Wam kilka fotek z września zeszłego roku. To był piękny dzień i z przyjemnością pojechałam do klubu zrelaksować się z książką w otoczeniu wody i zieleni. Chwilami było wręcz gorąco, mimo, że słońce schowało się za chmurami. Wiał ciepły wiatr, słychać było łopot żagli i szum fal rozbijanych o pomost, gdy przepływały większe jednostki. Panowały idealne warunki do żeglowania, więc na wodzie było dość tłoczno.


Gdzieś tam pływał mój syn i jak to zwykle bywało, nie liczyłam, że pstryknę mu jakiekolwiek zdjęcia. A tu niespodzianka, łódka podpłynęła do pomostu na chwilkę przerwy.



Kilka minut później odpłynęli, ciesząc się swoją pasją.



Dziękuję Wam za odwiedziny i ślę pozdrowienia :-).