Pokazywanie postów oznaczonych etykietą grudniownik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą grudniownik. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 4 listopada 2018

51. Rogaty wędruje 2018

Witajcie.

W tym roku miałam ogromną przyjemność uczestniczenia w zabawie zorganizowanej przez Inkę z Klonowej - wędrującym grudniowniku.


Grudniownik tworzyło dwanaście Uczestniczek, a jego wędrówka trwała kilka miesięcy, podczas których przemierzył różne zakątki kraju. Zapisałam się do zabawy jako ostatnia, więc album dotarł do mnie pod koniec sierpnia. Był już pokaźnych rozmiarów, a jeszcze ja dodałam coś od siebie :-).

Co dodałam? Zobaczcie sami.

Grudniownik w całej okazałości. Utrzymamy jest w kolorystyce brązowej i błękitnej z domieszką czerwieni i bieli.



Miejsce na mój wpis. 


Moja cegiełka to trzy strony wykonane z kartonu kraftowego, ozdobione papierami "Winter Dream" Craft & You Design oraz tekturowymi śnieżynkami, które pokryłam mieniącym się, białym brokatem. Czerwonymi akcentami są wstążeczki oraz napis. Kartki zamykane są na małe magnesiki, a otwierane są do góry przy pomocy tasiemki.



Wewnątrz znajdują się miejsca na grudniowe wpisy, otuliłam je serwetkami. U dołu umieściłam nieco grubszą kieszonkę na świąteczne zdjęcia lub sekretne notatki.
Całość przykleiłam do bazy dopiero po przygotowaniu i sfotografowaniu moich stron. Album był tak bogaty, że wcześniej byłoby to niewygodne i trudne zadanie :-).


Jako podarunek do albumu dodałam sklejkową zawieszkę - bombkę, którą udekorowałam po obu stronach zimową serwetką z ptaszkami oraz brokatem. Wszystkie Uczestniczki dołączyły do albumu ozdoby haftowane, papierowe lub zrobione szydełkiem, więc nie chcąc powielać pomysłów, zdecydowałam się na dekorację wykonaną techniką decoupage.


Drugim dodatkiem do grudniownika był zestaw świątecznych tekturek. Mam nadzieję, że ten podarunek umili tworzenie kartek lub innych dekoracji Uczestniczce, do której trafi wykonany wspólnie album.


Bardzo się cieszę, że mogłam być częścią takiego wspaniałego zespołu i dziękuję Wam wszystkim i każdej z osobna, a przede wszystkim Tobie, Inko, za tą wspaniałą przygodę, doświadczenie i niezmierną radość, jaką dała mi ta zabawa.

A oto ekipa Rogatego, natomiast grudniownik w pełnej krasie możecie zobaczyć tutaj.


Pozdrawiam Was gorąco i dziękuję za odwiedziny.

sobota, 9 czerwca 2018

38. Majowe projekty

Witajcie.

Po kilku wolnych dniach, z nowymi siłami wróciłam do swoich obowiązków i tworzenia. Jednakże dziś pragnę pokazać Wam jeszcze zeszłomiesięczne projekty.

Grudniownik, czyli grudniowy album tworzony w ciągu roku kartka po kartce, jest pierwszym z nich. Propozycje Inki na piątą odsłonę to inspiracje świąteczne z czasopism oraz menu na Święta.


Nie przygotowałam kartki na świąteczne inspiracje, gdyż wydaje mi się, że nie skorzystam z takich podpowiedzi. Lubię dekoracje i dodatki, aczkolwiek, mimo, że podoba mi się to u kogoś innego, nie przystrajam całego mieszkania. Świątecznymi akcentami w moim domu są kartki świąteczne, stroik na stole oraz pachnąca choinka. Jedyne urozmaicenie to dekoracje drzewka, które staramy się co roku ubrać inaczej.
Za to kartka na menu jest mocno rozbudowana. Zarówno przód, jak i tył ma przyklejone rozkładane strony, aby pomieścić listę dań i świąteczne przepisy, które dobrze mieć pod ręką w jednym miejscu - grudniowniku, który ma być pełnym pamiątek, zdjęć i ciekawostek grudniowych albumem.

Przód kartki składa się z trzech nakładanych na siebie części.


Natomiast tył kartki posiada zewnętrzną część i wewnętrzny składak na wpisanie wielu informacji czy przepisów.



Rogi okładek mojego albumu wzbogaciły się o metalowe narożniki, a strony grudniownika zyskały napisy i cyfry oznaczające kolejne dni miesiąca. A to dzięki pewnemu zakupowi, którego dokonałam trzy tygodnie temu. Wreszcie zdecydowałam się na zakup maszynki Big Shot. Zapierałam się rękami i nogami, że jej nie kupię :-), ponieważ wychodziłam z założenia, że hafciarce maszynka nie jest potrzebna. Poza tym uważałam, że jest to zbędny wydatek, gdyż istniało ryzyko, że z powodu braku czasu, wkrótce przestanę tworzyć kartki. Tymczasem wciąż kupowałam skrapki w sieci lub prosiłam koleżankę o wycięcie listków lub serwetek. Pojąć nie mogę, jak się myliłam i teraz ogromnie się cieszę z podjętej decyzji.



✽ ✽ ✽

Drugą pracą jest kartka przygotowana dla mojej mamy na "Dzień Matki". Jest to kartka w formie składaczka z frontem w kształcie serca, wewnątrz znalazły się życzenia. Jak każdą kartkę przestrzenną, można ją postawić. Może też zostać kartką płaską, a to za sprawą przyklejonego między warstwami papieru magnesu oraz drugiego, który umieściłam na mniejszym serduszku.



Również jestem mamą i muszę przyznać, że Piotr co roku zaskakuje mnie pięknym, przemyślanym podarunkiem. W zeszłym roku otrzymałam ogromnego, 70 cm białego storczyka, który wciąż mnie cieszy, właśnie wypuścił kolejny liść oraz pędy i zastanawiam się, kiedy znów zakwitnie. W tym roku otrzymałam, poza życzeniami i kwiatkami, również dwa komplety wykrojników, które bardzo mi się podobają i na pewno niejednokrotnie je wykorzystam.


Serduszkowa karteczka dla mamy powstała według Ewinkowego przepisu na kartkę przestrzenną nr 5 oraz majowych wytycznych w zabawie Ani (serca i dżety), więc podeślę ją na zabawy Dziewczyn.



Pozdrawiam, życząc Wam cudownego weekendu :-).

niedziela, 22 kwietnia 2018

33. Grudniowo w kwietniu

Witajcie.

Dziś chciałabym Wam pokazać kolejne dwie strony grudniownika oraz karteczki na kwietniowy etap zabawy u Kasi "Choinka 2018".

Tematem czwartej odsłony grudniownika w zabawie Inki jest Mikołaj i książki na Święta. Pierwszą kartkę przygotowałam pod kątem umieszczenia tam zdjęcia Mikołaja - postaci lub interesującej dekoracji z nim w roli głównej. Natomiast druga kartka chwilowo jest nieokreślona. Tylne strony obu kart zagospodarowałam kieszonkami, które wykorzystam w razie potrzeby.

Przód i tył obu kartek.


Cieszę się, że mój grudniownik jest coraz pełniejszy :-). Zastanawiam się tylko, czy kółeczka, które zamówiłam, nie będą za małe. Koleżanka mnie uprzedzała, że wypełnione grudniowniki bywają grube, więc powinnam posłuchać doświadczonej scraperki :-).



✽ ✽ ✽

Na zabawę Kasi tym razem przygotowałam dwie kartki z wykorzystaniem hafcików, które powstawały stopniowo od stycznia. Wreszcie udało mi się wyhaftować tyle obrazków, że mogłam stworzyć dwie patchworkowe kartki. Na pewno będzie ich więcej :-).





Schematy mini haftów zaczerpnęłam z czasopisma "Kram z robótkami" numer 5/2003. Do wykonania ich wykorzystałam resztki kanwy i mulin, dlatego pragnę podesłać je również do zabawy Igiełki-MB "Wymiatamy resztki". 


Ślę pozdrowienia.

wtorek, 13 marca 2018

27. Grudniownik

Witajcie.

Czas tak szybko leci... nie wiem kiedy minął luty, urodziny Piotrka, potem moje - ostatnie trzydzieści ;-) i mamy prawie połowę marca. Wprawdzie w zeszłym miesiącu zrealizowałam kilka projektów, głównie hafciarskich, niestety spóźniłam się z przygotowaniem drugiego etapu grudniownika. Jednak "nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło" i za jednym zamachem nadrobiłam zaległość oraz zagospodarowałam kolejne strony.


Temat drugiej odsłony to koperty i adwent, który rozpoczyna się drugiego grudnia.

Na wpis adwentowy w grudniowniku przeznaczyłam przód jednej kartki, a jej tył zostawiłam na zdjęcie naszego wieńca tudzież świec adwentowych lub stroika. Na stronie przygotowałam również tajne miejsce - kieszonkę na ukrycie moich spisanych planów, przemyśleń lub notatek, których na początku grudnia zapewne nie zabraknie. 



Drugą kartkę zajmuje koperta wielkości całej strony, którą chciałabym wypełnić zdjęciami lub małymi pamiątkami. Tył tej kartki to kieszonki z tagami, w które w razie potrzeby mogę wsunąć mini koperty z różnymi skarbami, jak np. łuski karpia. 


Trzeci etap pracy nad grudniownikiem to przekładki foliowe, moje miasto i kartki. 

Pomysł Inki na uwiecznienie swojego miasta jest niesamowity. Gdańsk jest przepięknym miastem z bogatą tradycją, a dekoracje świąteczne dodają mu jeszcze więcej uroku. W tym czasie robię sporo zdjęć, które trafiają na dysk. A gdyby tak mieć kilka pod ręką, w grudniowym albumie i spoglądać na skąpane w świątecznych światełkach najładniejsze, charakterystyczne części miasta? Jestem za :-). Na razie przygotowałam na zdjęcia jedną kartkę, lecz niewykluczone, że będę potrzebowała więcej. 

Życzenia składane osobiście lub wysyłane na kartkach, to tradycyjny element Świąt, toteż lista adresów jest kolejnym miejscem - stroną w grudniowniku. Coś mi się zdaje, że kilka adresów, które zdobyłam w zeszłym roku (głównie pocztą pantoflową), już teraz zapiszę, aby wszystkie znalazły się w jednym miejscu.

W poprzednie Święta sfotografowałam wszystkie siostrzane kartki, które wysłałam do kilku blogerek - rękodzielniczek. Liczę, że w tym roku też mi się to uda i dlatego tył strony pragnę przeznaczyć na zdjęcie i notatkę, która kartka do kogo została wysłana.


Ostatnim zagadnieniem trzeciego etapu naszej pracy są foliowe przekładki do grudniownika. Na razie przygotowałam dwie, wykonałam je ze złożonej na pół grubej folii do shaker box. Pomysł z przekładkami bardzo mi się podoba, więc pewnie zrobię jeszcze kilka, jednakże w tej chwili nie mam zapełnionych środków folii, na pewno wrócę do tego tematu.


Stopniowo przygotowuję również dodatki i dekoracje do stron i zdjęć, które znajdą się w albumie.




Cieszę się, że mój grudniownik coraz bardziej nabiera kształtu. Dziękuję Ci, Inko, za wszystkie podpowiedzi i rady.

Pozdrawiam.

sobota, 3 lutego 2018

19. Styczeń z Rogatym

Witajcie.

W tym roku chciałabym spróbować kilku nowych rzeczy, jedną z nich jest grudniownik - wyjątkowy grudniowy album. Inka na Rogatym blogu zaproponowała zabawę w całoroczne tworzenie grudniownika, więc chętnie przystąpiłam do grona uczestników.


Najtrudniej było zacząć, im więcej propozycji przeglądałam, tym mniej pomysłów miałam na swój grudniownik. Nie wiedziałam nawet, jakiej wielkości album chciałabym przygotować, czy z gotowych baz albumowych, czy wykonać go samodzielnie. Dwa tygodnie zleciały, a ja nie przygotowałam ani jednej strony, mimo, że korzystałam z wysłanych mailowo podpowiedzi Inki. Koncept pojawił się zupełnie niespodziewanie, gdy chciałam poinformować organizatorkę o swojej rezygnacji. 

Plan na styczeń to okładka i baza albumu. Moją bazę stanowią strony wycięte z kartonu kraftowego, które na brzegach pokryłam białą farbą akrylową. Nie zdecydowałam się na dodatkowe zdobienia, gdyż chciałabym, aby motywem głównym mojego grudniownika były papiery z kolekcji "Vintage Christmas" Craft & You. Bardzo podobają mi się kolory tych papierów - oliwka, zgaszona czerwień i beż - idealnie pasują do papieru kraftowego i tekturek, które bardzo lubię używać w swoich pracach.


Okładki przygotowałam z tektury o grubości 1,5 mm i okleiłam wspomnianymi papierami, dodatkowo użyłam czerwonego arkusza "Christmas in Avonlea" UHK Gallery. Brakuje tylko napisu, ale jeszcze nie zdecydowałam się na styl liter i cyfr. Chciałabym, aby liczby określające dni miesiąca oraz inne napisy pasowały do siebie. Dodatkowo umieściłam symboliczną tekturkę jelenia, ponieważ robię ten grudniownik z Rogatym :-).

 Przednia strona okładki.



Wnętrze okładki (przód i tył).





Tył okładki.


Album, na razie bez kółeczek spinających całość (są zamówione). Po drugiej stronie umieściłam wstążki do związania albumu.


Drugą Rogatą zabawą jest kolejna edycja tworzenia kartek świątecznych przez cały rok. W  tym roku liftujemy kartki "Złotej 12". W styczniu były dwie propozycje i wybrałam kartkę Inki.


Moja propozycja.


Pozdrawiam :-).